Blog > Komentarze do wpisu

Niesprawiedliwość natury

W ostatnich miesiącach dużo słyszałam o mądrości matki natury. I nie wnikam tu w kwestie światopoglądu - dla mnie to matka natura, dla innego Bóg, Gaja, Ctulhu czy inna personifikacja.

Bo matka natura tak sprytnie to urządziła - rodzi się dziecko, 33 cm obwodu głowki, a w 3 tygodnie później wszystko wraca do normy. Biust 75A nagle zaczyna produkować rzekę mleka (co prawda z tych gabarytów dystrybucja jest dość skomplikowana, ale możliwa). A wiecie, że 80% dzieci jest bezpośrednio po urodzeniu łudząco podobnych do ojców? Jak twierdziła moja położna to też mechanizm naturalny, żeby jaskiniowiec potomka nie wyrzucił w krzaki.

Ale w dzisiejszych czasach cuda matki natury nie zawsze się sprawdzają.

Matki zostały idealnie zaprojektowane, żeby spełniać potrzeby niemowląt. Czyli zostały do malutkich dzieci przykute jak łańcuchem. Matka, która nie zdecyduje się podać dziecku mleka modyfikowanego, może najwyżej wyjść na godzinę do dentysty. Wszędzie indziej musi wlec dzieciaka, co w sezonie szalejących wirusów mo ze wzbudzać lekki opór.

Ojciec jaskiniowiec musiał być wolny, żeby polować. Dzisiaj facet nie poluje, za to w sobotni wieczór może wyskoczyć na balangę.

Tak, jestem zla, bo Korporacyjny wybył i wróci skuty nad ranem. Służbowo i dla wyższych celów of course.

A mnie się trafiło tylko wyjście na szkolną wigilię. Spragniona kontaktów interpersonalnych przyjęłam to z zachwytem i odstawiłam się na tę okazję jak stróż na Boże Ciało.

Jestem żałosna.

Czy jestem złą matką, skoro po 4 tygodniach zaczynam się dusić w domu?

sobota, 17 grudnia 2011, very_bad_mother
Tagi: matka

Polecane wpisy

Komentarze
2011/12/17 20:13:57
Nie, nie jesteś złą matką. Jesteś normalną kobietą, która potrzebuje kontaktów z ludźmi poza włąsnym domem. Cóż wolność, to niewątpliwa zaleta karmienia mlekime modyfikowanym.
-
2011/12/17 22:10:05
jestes normalna matka, kazda z nas gdy ma okazje (badz sama doprowadza do tych okazji) aby wyjsc i odpoczac, odetchnac nie mozemy tylko myslec o dziecku my tez jestersmy wazne bo na dluzsza mete im dluzej bedziemy siedziec w domu w odizolowaniu od ludzi i miejsc to tymbardziej nerwowe bedziemy a gdy my jestesmy to i dziecko bo to wyczuwa, a szczesliwa mama to szczesliwe dziecko bo ojcowie tylko od czasu do czasu zajmuja sie opieka i to tez nie bardzo im wychodzi mowie ze swojego przykladu.. dobrze robissz idac gdzies ja to po porodzie mialam farta ze pogoda byla super dlatego codziennie chodzilam na dwa spCERY DWUGODZINNE ABY POBYC W CISZY W PARKU GDY DZIECKO SPI BO TRZEBA NALADOWAC AKUMULATORY ;_) spry za capsa bo leze na brzuchu lekko spiaca i nie zauwazylam
-
2011/12/17 23:01:06
Jesteś normalną kobietą, która potrzebuje wyjść i porozmawiać z drugim człowiekiem, który nie wisi jej przy cycku.
-
2011/12/17 23:06:49
Wcale nie jesteś żałosna. Może gdyby to było Twoje szóste dziecko to byś przywykła do uwiązania, a tak to udupienie trochę boli. Trochę sobie trzeba wyrwać czasu dla siebie. Ja to rozumiem. Zdarzało mi się zagadać na klatce ze sprzątaczką bo była jedyną dorosłą i niezaślinioną osobą w otoczeniu:) Wyjście do sklepu było jak wyprawa, a jazda samochodem - orgastyczna:))
-
2011/12/18 11:18:42
Ja dzieci nie mam, może się nie znam, ale chyba podejrzane by było, gdyby było inaczej niż masz.
-
2011/12/18 21:19:31
Normalne, normalne, normalne!!! Gdy miesiąc po porodzie jechałam do mojej orto, z podniecenia od rana nie mogłam usiedzieć w miejscu.
-
2011/12/18 21:34:22
nie
-
2011/12/19 14:32:35
czekałam na ten wpis. normalne.
zatr
-
2011/12/30 07:46:25
cholera, moja córka była podobna do Jerzego Sturha.. rewelacyjny blog, wsiąkłam
-
2012/01/05 03:06:12
Do Stuhra to jeszcze ujdzie. Moja była do Kalisza :)
Na szczczęście jej przeszło. Teraz jest podobna do ... teściowej. Oby nie z charakteru :)
Darmowy licznik odwiedzin
licznik odwiedzin