Blog > Komentarze do wpisu

Ucieczka z Alcatraz

Wasze komentarze do poprzedniego wpisu mnie zmobilizowały.

Zwiałam.

Spędziłam dziś prawie cały dzień w pracy. Nie spieszyłam się z powrotem, chociaż koleżanki popatrywały z lekkim zdumieniem. "Ty jeszcze tutaj??? Leć do domu, Mały czeka".

Nie czekał.

Spał obok tatusia dogorywającego na kanapie w rozciągniętych dresach.

"Ledwie go uspałem" - wysapał widząc mnie małżonek.

Mały był nakarmiony.

Przewinięty.

Może nakryty o jednym kocykiem za dużo.

W zlewie piętrzyły się naczynia zbierane od śniadania. W pralce gniło pranie czekające na rozwieszenie od poprzedniego wieczoru.

Ale to nic.

Znowu poczułam smak życia.

PS. Korporacyjny na tę okazję przygotował sobie stosik zaległej prasy do przejrzenia. Czy muszę dodawać, że ledwie go tknął? Za to przekonał się, że noszenie 4 kg przez cale przedpołudnie męczy biceps bardziej niż machanie hantlem na siłowni ;-)

wtorek, 20 grudnia 2011, very_bad_mother
Tagi: ojciec

Polecane wpisy

Komentarze
2011/12/20 20:16:07
Przynajmniej poczuł smak ojcostwa;)
-
2011/12/21 08:00:45
jeden dzień pewnie wiosny nie uczynił, ale oddech dał... jednak jeden dzień w domu z dzieckiem dla faceta, to raczej jakiś tam przerywnik- nie sądzę, żeby po jednym dniu chciał "do ludzi", ot zobaczył Z GRUBSZA jak wygląda Twój dzień, chociaż też nie do końca- przecież zapewne miał wszystko przygotowane, a inne domowe prace nie wchodziły w zakres obowiązków:) no i w nocy się wyśpi:)
-
2011/12/21 08:32:19
Jestem realistką. Ilość prac domowych wykonywanych przez KM jest jak na faceta znaczna. Mężczyzna nie będzie myślał jak baba, więc nie zorganizuje się po kobiecemu, bo to niemożliwe. Brakuje im właściwych polaczen w mozgu. KM ma dobry kontakt z dziećmi, umie się nimi zająć, to o niebo więcej niż mi było dane w dzieciństwie. Czym są wobec tego brudne gary?
-
2011/12/21 09:35:26
Mój mąż jest od dobrych kilku lat na urlopie wychowawczym. Wracam do domu - dzieci są dokarmione, dopieszczone i uśmiechnięte.

Gary w zlewie i pranie zawsze czekają na mnie.

Ot taka konstrukcja.
-
2011/12/21 09:58:14
haha, no brawo :))) W tej sytuacji gary i pranie to pyłek w kosmosie ;)
-
2011/12/21 10:05:43
nie narzekając: jakoś to tak jest że jak kobieta "siedzi w domu" to dzieci są ogarnięte, pranie, gotowanie, sprzątanie... a jak facet to tylko dzieci...
w sumie nie wiem co lepiej - dla dzieci na pewno fajniej jak całą uwagę się im poświęca, a nie "nie teraz bo obiad, pranie, sprzątanie" ...
-
2011/12/21 10:41:26
No i super. :-)
-
2011/12/22 08:06:32
Brawo!!! A jeszcze kilka takich dni i małż ogarnie całość domowych obowiązków - gary i pranie znikną a i na stosik pisemek też się znajdzie czas ;) Praktyka czyni mistrza!
Darmowy licznik odwiedzin
licznik odwiedzin