Blog > Komentarze do wpisu

Czas powrotów

Wyjazd na długi weekend celem relaksu oznacza m.in.:

- 5 godzin w aucie na jednym półdupku między fotelikiem małego a wszchobecnymi kolanami dużej (w sumie 10 h bo w te i z powrotem)

- upojny wieczór niedzielny spędzony na myciu wanny (bo przed wyjazdem nie chciała się umyć sama), myciu kibli (jakoś smierdzą po 4 dniach nieużywania), kąpaniu i usypianiu dzieci, segregowaniu prania i nerwowym obgryzaniu paznokci przed nadchodzącym poniedziałkiem, który upłynie na: pracy, segregowaniu prania, wieszaniu, odkurzaniu, zakupach, gotowaniu (bo pusto w lodówce), myciu podłogi, zabawianiu znudzonego potomka i przepędzaniu dużej z aktualnie odkurzanego kąta w inny kąt.

Zawsze wracam urąbana a doprowadzanie chałupy do stanu używalności po pakowaniu przedwyjazdowym i rozpakowywaniu powyjazdowym doprowadza mnie do rozpaczy.

Chyba już lepiej siedzieć na dupie.

Atrakcje wyjazdowe pominę milczeniem (np. to, że Mały chyba od nadmiaru emocji odmówił przyjmowania żarcia. Spędziłam upojny czas latając z butelką, która wciąż od nowa musiałam podgrzewać i usiłując wlać w niego chociaż kroplę mleka).

Ponadto tytuł bloga stracił częściowo sens.

Jestem wciąż złą matką. Żoną jestem już tylko formalnie. Kochanką przestałam być dawno temu.

Zamierzam skasować bloga i przenieść się pod inny adres, gdzie nie będzie już ani ciekawie ani ironicznie ani śmiesznie. Nikogo zatem nie namawiam do podążania. Ewentualnym niezdrowo zainteresowanym mogę podać nowy adres na maila.

See you.

 

poniedziałek, 11 czerwca 2012, very_bad_mother

Polecane wpisy

Komentarze
2012/06/11 13:46:58
Nie kasuj. Opis można zmienić.
A jak jednak skasujesz, to daj sznurek proszę :)
-
2012/06/11 13:53:41
Ja też poproszę. Zdrowo, niezdrowo, nieważne. Chętnie podążę. Jak i do tego, co tu napisałaś chętnie czasem wrócę, bo cenię Twoje spojrzenie na niektóre sprawy.
-
2012/06/11 14:15:04
też poprosze o namiary na ewentualne nowe miejsce, podaze i nie wazne czy ciekawie czy nieciekawie będzie, w wielu sprawach się z Tobą zgadzam i czytać chce dalej nawet jeśli będzie tam zupełnie inaczej
-
2012/06/11 15:35:19
Choć trafiłam tutaj trzy notki temu, spodobało mi się i jakby tak można było, poproszę o adres nowego miejsca ...

ann_ann1@gazeta.pl
-
2012/06/11 16:50:12
pst. Jeśli nie posłuchasz Gladys_g, to mi też linka proszę.
-
2012/06/11 20:53:28
Odkryłam Cię już po tym jak zaczęłam pisać swojego bloga. Odkryłam, polubiłam i zrozumiałam. I chętnie będę podążać......
-
2012/06/11 22:57:36
to ja też chętnie i ochoczo dołączam do pielgrzymki
apsik111@wp.pl
-
2012/06/12 07:59:29
jakby co, to ja też proszę o nowy adres wicianka@gazeta.pl
-
2012/06/12 08:09:43
To ja też, to ja tez o linka poproszę. aniars@poczta.onet.pl
-
2012/06/12 09:14:53
I ja poproszę i ja! gruba_kreska@wp.pl
-
2012/06/12 09:35:09
Nie kasuj - wszystko w sieci ma swoje miejsce.

Nie lubię się żegnać, więc równiez poproszę o linka.

gofer73@gazeta.pl
-
2012/06/12 09:43:09
Zła, Ty się przyznaj, że Ty te rzeczy o zamykaniu piszesz, żeby zobaczyć te rzesze fanów w rozpaczy ;-) żartowałam oczywiście. A mój mail: zona.oburzona@gazeta.pl
-
2012/06/12 09:49:56
Wez Ty sie nie wydurniaj, tylko nadal pisz!!! Ja za Toba wszedzie!!!
Jakby co: agnes@piechocinski.com

A kochanka tez przestalam byc od kiedy Diablo III wyszlo...:(((
-
2012/06/12 10:21:06
Wysłałam Wam wszystkim wiadomość.
@ nad_zycie_kocham_cie_zycie i @ matkadodoopy - nie wiem jakie są wasze adresy, domyślnie puściłam na gazetę ale odbiło.

@zona.oburzona - dzisiaj nawet rzesze zrozpaczonych fanów nie pomogłyby mi się pozbierać.
Ten blog był mimo wszystko pełen nadziei, pisany w oczekiwaniu na nowe życie. Dzisiaj po nadziejach nie został ślad. Dlatego zaczynam nowy dziennik.
Gdyby ktoś jeszcze chciał podążyć jestem na very_bad_mother@gazeta.pl
-
2012/06/12 10:40:38
Kojarzysz mnie mniej więcej? Jak tak, to też maila poproszę na fidrygauka@gazeta.pl :)))
A co do kasowania bloga, to też jestem zdecydowanie anty, ale pogodziłam się już z tym,że moje zdanie w tej kwestii jest raczej nieistotne (i tym sposobem pożegnałam się z kilkoma fajnymi miejscami w sieci, chlip, chlip).
Powodzenia!!!
-
2012/06/12 19:08:37
Miałam nadzieję, że Wam się ułoży. Zaglądałam na blog, zostawiłam ślad. Chciałabym Cię czytać dalej...
izjaa@gazeta.pl
-
2012/06/12 20:18:45
czytam od dawna i chcę dalej poproszę o link manoss@gazeta.pl
-
2012/06/13 18:03:38
tez o nowy adres poproszę, blog czytam od kilku miesięcy, komentarzy nie wrzucam, z lenistwa nie chciało mi się nigdy zalogować, do dziś momnom1979@gazeta.pl
-
2012/06/13 18:40:36
Mnie nie kojarzysz, ale czytam Cie prawie od początku i bardzo chętnie czytalabym nadal. Wiec jesli nie boisz się wpuścić cichego czytacza to prosz: malwilubimalinowe@gmail.com
-
2012/06/16 00:29:17
Choć nigdy nie pisałam komentarzy,to czytałam Twojego bloga.Po powrocie z pracy,robiłam herbatę,zapalałam papierosa,a Twoje wpisy traktowałam jak chińskie ciastko z wróżbą-niespodzianką-taki deser niskokaloryczny na koniec dnia.Bardzo chciałabym-jeśli mi pozwolisz-czytać Cię dalej
-
2012/06/16 00:30:38
Mój adres:plustig@wp.pl
-
2012/06/17 23:34:19
Zła,
nie komentowałam, ale niemal od początku podziwiałam, trzymałam kciuki, widziałam u Ciebie więcej odwagi niż u siebie, i .... śmiałam się do Ciebie.
Jeśli nie kontynuujesz to chociaż nie kasuj, bo ja do tego wracam, i pewnie nie tylko ja.
I bardzo proszę o namiary na kontynuację, Złej, Dobrej, Innej, po prostu tego, co u Ciebie.
Przesyłam dużo mocy z Gdańska,
Magda
-
2012/06/18 10:50:53
Daj adres Magdo, bo Cię po na gazetowym nie ma ;-(
-
2012/06/19 22:13:08
altiora@wp.pl
:-)
-
2012/06/22 07:09:25
Czy ja tez moge prosic o haslo? Podczytuje regularnie chociaz nie zostawiam komentarzy.
Pozdrawiam i zycze powodzenia.
-
2012/06/22 07:11:08
ffionka@yahoo.com
-
2012/06/26 14:38:50
Jak ja Cię rozumiem... Szkoda że zamykasz bloga, jak widzisz jednak rzesza fanów się odezwała. Jeśli uznasz żem warta czytania nowego - podeślij linka na de_factory@gazeta.pl Pozdrawiam ciepło:)
-
2012/08/26 12:24:28
Ja też poproszę drogowskaz do nowego: walentyna@gazeta.pl

Żona Domowa
-
2013/07/24 14:04:07
Skąd ja to znam, tylko, że u mnie te powroty z wolontariatu, który jest w centrum onkologii Warszawa w ogóle jest fajna o tej porze roku. Pozdrawiam.
Darmowy licznik odwiedzin
licznik odwiedzin