Blog > Komentarze do wpisu

Ile kosztuje bycie matką w Polsce?

Znalezione tutaj: Wysokie obcasy. Kobieta w pracy.

Za tą samą pracę kobieta dostaje o 20% mniej pieniędzy niż mężczyzna. Główną przyczyną są dzieci. Oraz brak żłobków i przedszkoli. Oraz polskie kołtuństwo i brutalny patriarchat kryjące się za hasłem "tradycjonalizm".

Z artykułu:

"Kim jest twoja mama?

- Podział obowiązków w związku bardzo wpływa na pracę - zauważa dr Lusińska. - Tu równowagi nie osiągniemy jeszcze długo. Kobiety ciągle wycofują się z rynku pracy, a mężczyźni z opieki nad dzieckiem. Gdy potem staje się przed decyzją, czy kobieta ma wrócić do pracy, czy zostać z dzieckiem w domu, łatwo ją podjąć. Uzasadnia się ją tym, że dzieci wolą mamę, ale przede wszystkim zarobkami. A w Polsce rzeczywiście bywa tak, że koszty opieki nad dzieckiem nawet przewyższają zarobki matki. Dla rodziny rachunek jest wtedy prosty - taniej wychodzi, gdy kobieta zostanie w domu - dodaje dr Lusińska.

To jednak rachunek krótkowzroczny. Bo im dłużej kobieta zostaje w domu, im więcej przepracuje na część etatu, tym mniej zarabia. A potem ma niższą emeryturę.

Jednak praca kobiet przecież to nie tylko kwestia pieniędzy. - Tu ważny jest także prestiż - tłumaczy Alicja Moszyńska. - Co się stanie, gdy jej dziecko ktoś zapyta, kim jest twoja mama, a ono nie będzie w stanie odpowiedzieć, bo jego mama po prostu siedzi w domu? Jak taka kobieta będzie się czuła?"

Ja i tak nie jestem w stanie wyjaśnić córce kim jest specjalista public relations. Ponadto, mając w pamięci wysokość przelewu z pensją, od trzech dni gapię się jak sroka w gnat na śliczne zamszowe pantofle na mango.com.

I nie mogę kliknąć ADD TO BAG...


 

poniedziałek, 04 czerwca 2012, very_bad_mother
Tagi: praca

Polecane wpisy

Komentarze
2012/06/13 16:06:41
"Za tą samą pracę kobieta dostaje o 20% mniej pieniędzy niż mężczyzna. Główną przyczyną są dzieci. Oraz brak żłobków i przedszkoli."

Nie, kobieta dostaje 20% mniej, bo się na to godzi. Godzi się jedna, druga, setna, tak, że którejś tam milionowej nie przyjdzie już do głowy tupnąć i powiedzieć: "Chwila! Ta sama praca - ta sama płaca!"
A dlaczego się godzi, jedna z drugą? Może dlatego, że w głębi duszy sama wie, że tylko tyle jej się należy, bo czas pracy często przeznacza na co innego. Na rodzinę, dom...
Szkoda tylko, że to się niestety odbija też na tych, które chcą, mogą i faktycznie pracują na 100% ale za samo to, że są kobietami w wieku rozrodczym, krzywo się na nie patrzy.

Co do tych butów, gdyby nie były peep-toe, zesponsorowałabym na poprawę humoru :-)
-
2012/06/18 16:07:10
A to za 8 godz się nie należy uczciwy hajs? Tylko za 8 plus 1,5 h siedzenia i demonstrowania jak bardzo mi zależy?
Ja robię 6h dziennie ale bywa, że nie jem a maile i tel. odbieram24/7. Ale i tak funkcjonuje w wyobraźni zbiorowej jako pół etatu, dwoje dzieci.
Peep toe nabyłam. Czekam aż splyną do punktu odbioru, bo na direct delivery poskąpiłam.
Darmowy licznik odwiedzin
licznik odwiedzin